wtorek, 15 lipca 2014

Zza oceanu?

Tym razem z USA.



Od razu widać, że to pocztówka reklamowa, czyli ulotka w kształcie pocztówki, z tyłu jest nazwa jakiejś firmy i numery telefonów oraz strony. Także poza tą  sprawą są dwa zdjęcia ludzi, w Paryżu, i na tle kamienicy(?). Napis pod spodem sprawia, że nie wiem czy pocztówka powinna być do góry nogami, czy nie. Ogólnie taki styl hipster retro. Niezbyt mi się podoba. 15,2x10,2 cm

Dwa ładne małe (2,5x2,2 cm) znaczki z kolibrami, oraz większy z panią Shirley Chrisholm. Sądzę, że to dość niekorzystny obraz, na zdjęciach w internecie wygląda ona lepiej. Pieczątka jest przybijana maszynowo i zajmuje dużą powierzchnię pocztówki, ale znaczków ani stempla się najczęściej nie da wybrać. Chociaż jestem z nich zadowolona. Wydrukowane są normalnie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Lekcja historii

To już druga z UKRAINY: Każda pocztówka niesie ze sobą jakąś opowieść. Pochodzi ona z 1981 roku, przedstawia zdjęcie z 1924. Kartka ...